PROSZĘ O PRZECZYTANIE TEGO, PRZED ROZPOCZĘCIEM OPOWIADANIA.
Okej, tak więc przed pierwszym rozdziałem chciałabym sprostować niektóre rzeczy, które według mnie są całkiem ważne. Bardzo chciałabym uniknąć późniejszych niedomówień, dezorientacji czy też pretensji.
Zacznę może od tego, że nie jest to moje pierwsze opowiadanie. Część z was może mnie kojarzyć dzięki Impossible (←link). Nie jest to żadna kontynuacja, ani nic z tych rzeczy. Za to wykorzystałam podobnych bohaterów, ponieważ jak najbardziej pasują oraz lubię dawać do ff gwiazdy, do których pałam sympatią. Fabuła może wydawać się podobna, jednak z czasem zaczniecie patrzeć na to z całkiem innej strony - mam przynajmniej taką nadzieję.
Po drugie, bardzo ważna rzecz. Otóż za pewne (a mogę dać sobie uciąć rękę, że tak się stanie) w przyszłości pojawią się komentarze, o treści: "Podobne do tdb! Nie masz własnego pomysłu?". Ha, i tu chciałabym wyjaśnić.
Pewnego dnia nadziałam się na opowiadanie Ronnie Bennett, podczas, gdy szukałam fajnych ff o Niallu-Punku (od długiego czasu mam słabość do takiego fikcyjnego wizerunku blondyna, tak jak do innych facetów wyglądających w ten sposób). Długo się broniłam przed przeczytaniem Teenage Dirtbag, ponieważ wtedy wydawało mi się, że ma bardzo mało rozdziałów (w tamtej chwili nie zdawałam sobie sprawy z ich długości). Ostatecznie postanowiłam przeczytać to ff i jestem pewna, że była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
Historia Rey Parker oraz Nialla Horana tak dogłębnie we mnie uderzyła, że przez długi czas nie potrafiłam się ogarnąć i pogodzić się z jej końcem; to samo działo się po przeczytaniu bias. Czytałam to jeszcze parę razy i w taki sposób dostałam natchnienia jak będzie wtedy wyglądać Impossible.
Informuję w ten sposób, że 'Sorry Baby, You're An Asshole' jest luźno zainspirowane fanfiction (tdb&bias) autorki Ronnie Bennet, której talentu ogromnie zazdroszczę :))) Dzięki niej poukładałam sobie w głowie wizję kolejnego ff i mam nadzieję, że wyjdzie mi to jak najlepiej.
Nie mam tu zamiaru od niej "zrzynać". Niestety, jak pisałam na bieżąco rozdziały umieszczenie niektórych podobnych scen w ff było nieuniknione, ale dalej łudzę się, że wyszło okej. Możecie wierzyć, bądź nie, ale ja już wcześniej miałam parę ciekawych pomysłów (np. na imprezy), a potem okazało się, że podobne wydarzenia zostały przedstawione w owych ff.
To nie koniec. Lubię czerpać pomysły z seriali (tj. Awkward, Skins), jeśli zobaczysz podobieństwo, to nie przypadek. Inspiruje się rzeczami, które oglądam. Więc jeśli przeszkadza ci to, proszę przestań czytać lub przynajmniej nie zostawiaj niegrzecznych komentarzy, gdyż zadbałam o uprzedzenie was.
Główny wpływ na charakter SBYAA miała jednak książka, pt: 'Hopeless' i to dzięki niej dobrze wiedziałam jaki charakter będzie miało SBYAA.
Myślę, że jeżeli zmieszam różne świetne rzeczy z seriali, filmów, ze swoimi pomysłami może wyjść coś fajnego. Piszą mi, że Impossible wyszło super, a ja dążę do zawieszenia jeszcze wyżej poprzeczki :))
Następnie chciałabym odnieść się do głównych bohaterów - wybrałam Jade, ponieważ jest śliczna, a do tego ją ubóstwiam; wyboru Nialla chyba nie muszę tłumaczyć. ;)
W każdym moim opowiadaniu staram się uosabiać z główną bohaterką, nie raz bardziej, a raz mniej ale jednak staram się dać jej jakąś choć cząstkę mojego charakteru bądź zainteresowań. To jest dla mnie ważne. W tym przypadku role się odwróciły i to Niall głównie będzie podobny do mojej osoby (mam tu na myśli jego niektóre problemy, ale pragnę zaznaczyć, że one będą ujęte w inny, nie dosłowny sposób, żeby nie były identyczne do tych moich). Dlatego chciałabym, żebyście nie oceniali tego jaki jest dopóki nie dowiecie się dlaczego w taki sposób stworzyłam jego postać.
Nawiązuje w tym momencie do tego, że bohaterowie będą zmagać się z problemami. Zależy mi, żeby to ff nie było owinięte taką fikcją przedstawiającą idealne życie, idealne osoby bez żadnej, nawet najmniejszej skazy i całe piękne życie, które w rzeczywistości daje mocnego kopa w tyłek. Dlatego też SBYAA jest dla mnie tak ważne i właśnie w ten sposób wymyśliłam przeszłości Nialla i Ronnie. Choćby fragment, mała cząsteczka ich losów jest związana ze mną i tym się inspirowałam. Między innymi dlatego bardzo proszę o zachowanie swojej krytycznej opinii dla siebie.
Nie twierdzę oczywiście, że dokładnie przydarzyło mi się w przeszłości to, co Ronnie i Niallowi. Ale małą część można przypisać mojemu życiu i będę owijać fikcję wspomnieniami i moimi osobistymi obawami. Nie wiem jak to dokładnie opisać. Po prostu nie chcę wszystkiego podawać od razu na tacy.
Postacie przyjaciół Ronnie są stworzone na wzór oryginałów. Np, Jake Bass jest zdrowo popieprzony :) i tak też zachowuje się w SBYAA jako Jake Malik (♡), a Emma Roberts ma charakter suki, czego nie ukrywa no i tak też ma jako Sophia Jankins.
Kolejną rzeczą, jaką napiszę będzie długość rozdziałów. Notki będą dość długie, by akcja akurat pasowała i jakoś beznadziejnie się nie urywała. Może system w szkole Ronnie i Nialla będzie oparty na Ameryce. Gdy nauczyciele będą sprawdzać obecność i wyczytywać nazwiska, to tylko bohaterów ważnych dla tego ff. Trener jest wzorowany na wzór trenera z Teen Wolf ;)). Jeśli ktoś nie wie o co chodzi to mniej więcej widać to tu: klik⇐albo coś w tym stylu: klik⇐. Akcja ff zaczyna toczyć się w 2015 roku.
Inną sprawą, jaką chcę naprostować, jest to, że w tym ff będą występowały postacie homoseksualne. Również przemoc, liczne sceny o zabarwieniu seksualnym, wulgarny język, itd., więc jest to swego rodzaju ostrzeżenie, choć jestem pewna, że tylko bardziej was zachęcam pisząc to. (:
SPRAWA NA KTÓREJ MI ZALEŻY: proszę o udzielanie się pod hashtagiem ff - #SBYAAfanfiction
Naprawdę doceniam, że przeczytałeś tą rzecz. Dwa pierwsze rozdziały są swego rodzaju wprowadzeniem, więc akcja jeszcze za bardzo się nie rozpocznie, ale i tak mam nadzieję, że wam się spodoba. Zapraszam do czytania. :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz